Porażka na koniec rundy

W spotkaniu kończącym rundę jesienną Górnik Konin uległ Sokołowi Kleczew 1:3. Jedyną bramkę dla biało-niebieskich zdobył Maciej Adamczewski.

Od samego początku spotkania obie drużyny próbowały szybko zdobyć bramkę. W miarę upływu czasu zaczęła się jednak uwidaczniać przewaga piłkarzy Górnika. W 15 minucie meczu bliski zdobycia gola był Tomasz Kowalski, który zauważył wysuniętego z bramki Huberta Świtalskiego i zdecydował się na strzał z połowy boiska. Do bramki zabrakło naprawdę niewiele. Pięć minut później podopieczni Grzegorza Dziubka objęli prowadzenie. Z lewej strony dośrodkowywał Dawid Kalinowski, a akcję w polu karnym zamykał Maciej Adamczewski, który wpisał się na listę strzelców. Piłkarze Sokoła próbowali zaskoczyć Klaudiusza Kurka głównie strzałami z dystansu, ale koniński bramkarz dobrze się spisywał na linii bramkowej. Biało-niebiescy natomiast dążyli do podwyższenia prowadzenia. Swoje szansę miał Dawid Kalinowski, ale strzał młodego skrzydłowego z trudem obronił Hubert Świtalski. Dwukrotnie próbował także Krystian Sobieraj, ale jego strzały nie trafiały w światło bramki. Końcówka pierwszej połowy należała natomiast do drużyny z Kleczewa. W 43 minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Sebastian Śmiałek. Piłka trafiła w poprzeczkę bramki a następnie na głowę Norberta Grzelaka, który doprowadził do wyrównania. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Sokół objął prowadzenie. Do wybijanej piłki z pola karnego doszedł Michał Kozajda, który strzałem zza pola karnego pokonał Klaudiusza Kurka.

Początek drugiej części spotkania należał ponownie do zawodników Górnika. Kontrolowali oni przebieg gry i próbowali odrobić straty w spotkaniu. Dwukrotnie swoich sił próbował Tomasz Kowalski, ale jego strzały nie stworzyły większych trudności Świtalskiemu. W 58 minucie Sokół podwyższył prowadzenie. Goście przeprowadzili akcję prawą stroną boiska. Piłka trafiła w pole karne do Pawła Piceluka, który odegrał do niepilnowanego Michała Wolinowkiego. Piłka po strzale zawodnika Sokoła przełamała rękawice Kurka i trafiła do bramki. Po zdobyciu 3 bramki piłkarze Sokoła skupiali się głównie na zadaniach defensywnych i przerywaniu akcji Górnika. Biało-niebiescy próbowali natomiast odwrócić losy spotkania, ale kolejne akcje piłkarzy Górnika nie przynosiły zmiany rezultatu. Nie pomogła nawet czerwona kartka, jaką w 85 minucie obejrzał Tomasz Kowalczuk.

Dla Górnika Konin była to 11 porażka w bieżącym sezonie. Niezależnie od dzisiejszego wyniku Jaroty Jarocin z Gromem Nowy Staw Górnik Konin zajmować będzie miejsce w strefie spadkowej. Biało-niebiescy plasować się będą na 16 lokacie z dorobkiem 14 punktów. Przed podopiecznymi trenera Grzegorza Dziubka teraz okres roztrenowania oraz odpoczynku. Do przygotowań do rundy wiosennej zawodnicy powrócą w pierwszej połowie stycznia.

Skład Górnika: Klaudiusz Kurek - Jakub Staszak, Bartosz Zakrzewski, Robert Jędras (42' Sebastian Antas), Szymon Bartosik, Tomasz Kowalski, Maciej Adamczewski, Dawid Kalinowski (80' Patryk Olczyk), Dawid Przybyszewski, Krystian Sobieraj (67' Patryk Szymaniak), Maciej Gaszka (55' Mateusz Majer)

fot. LM.pl