Porażka z Pogonią

Zwycięstwem gości ze Szczecina 1:2 zakończył się sobotni mecz Górnika Konin w 14 kolejce III ligi. Jedyną bramkę dla biało-niebieskich zdobył Taras Yavorskyy.

Mecz mógł dobrze rozpocząć się dla podopiecznych Sławomira Suchomskiego. Już w 3 minucie spotkania groźnie zrobiło się pod bramką Pogoni po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Piłka jednak nie trafiła do siatki. W 7 minucie po stracie piłki w środku pola i nieporozumieniu naszych obrońców w sytuacji sam na sam z Kolińskim znalazł się Dawid Błanik, który pewnym strzałem pokonał naszego bramkarza. Po stracie bramki piłkarzom Górnika bardzo trudno przychodziło stwarzanie akcji ofensywnych. Dopiero w 34 minucie Górnik poważnie zagroził bramce przyjezdnych, ale strzał Mateusza Majera powędrował tylko w boczną siatkę. Dwie minuty później swoją okazję miał także Jeremiasz Grela, ale jego strzał obronił bramkarz gości. Chwilę później groźną sytuację przeprowadziły rezerwy Pogoni, ale w tej sytuacji dobrze w bramce spisał się Mateusz Koliński. Druga bramka dla Pogoni padła w 57 minucie także po błędzie naszej defensywy, a piłkę w siatce umieścił Maciej Żurawski. Po stracie drugiej bramki piłkarze Górnika zaczęli sobie stwarzać więcej sytuacji ofensywnych. Efekt w postaci bramki przyszedł w 65 minucie, kiedy to Taras Yavorskyy wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Łukasza Derbicha. Po zdobyciu gola kontaktowego piłkarze Górnika dążyli do wyrównania. To mogło przyjść już w 68 minucie, ale strzał głową Dawida Śniega o centymetry minął szczecińską bramkę. Ostatecznie więcej bramek nie oglądaliśmy, a Górnik przegrał całe spotkanie 1:2.

Kolejne spotkanie Górnik rozegra w środę o godz. 18:00 we Wronkach. Będzie to zaległe spotkanie 11 kolejki. Rywalem biało-niebieskich będzie Lech II Poznań.

Skład Górnika: Mateusz Koliński - Mateusz Augustyniak, Dawid Śnieg, Łukasz Derbich, Michał Marszałek, Maciej Adamczewski, Taras Yavorskyy (75' Mikołaj Karbowy), Aleks Sieradzki (81' Krystian Sobieraj), Mateusz Majer (81' Bartosz Świderski), Jeremiasz Grela (57' Sebastian Antas), Dawid Przybyszewski.

fot. LM.pl