Wygrana na zakończenie rundy

W ostatnim meczu rundy jesiennej Górnik Konin pokonał Wierzyce Pelplin 2:1. Bramki dla biało-niebieskich zdobyli Dawid Przybyszewski oraz Taras Yavorskyy.

Od początku spotkania widać było, że Wierzyca to zespół, z którym Górnikowi gra się dość trudno. Świadczyć może o tym fakt, że w dwóch poprzednich spotkaniach Górnik nie ugrał z Wierzycą nawet punktu. Goście próbowali bardzo szybko zaatakować i jak najszybciej objąć prowadzenie. Piłkarze Górnika także próbowali swoich sił w ofensywie. Już w 7 minucie spotkania zamieszania pod bramką Wierzycy nie wykorzystał Jeremiasz Grela. W 13 minucie spotkania niebezpiecznie zrobiło się pod bramką Kolińskiego. Piłkę pod własnym polem karnym stracił jeden z zawodników Górnika, ale strzał Wierzycy okazał się minimalnie niecelny. Chwilę później Aleks Sieradzki przeprowadził szybki kontratak, dośrodkowania w należyty sposób nie wykończył jednak Dawid Przybyszewski. W 35 minucie po raz kolejny Wierzyca stanęła przed dogodną sytuacją na zdobycie gola. Piłkę po strzale wypuścił z rąk Mateusz Koliński, ta trafiła pod nogi jednego z zawodników Wierzycy, ale przy dobitce górą okazał się bramkarz Górnika, który zrehabilitował się za całą akcję. W końcówce pierwszej połowy szansę na bramkę miał Jeremiasz Grela, ale jego strzał został zablokowany przez jednego z obrońców.

Po zmianie stron obraz gry znacząco się nie zmienił. Wierzyca próbowała swoich sił, ale ich strzały w większości przypadków nie stwarzały większego zagrożenia pod bramką Kolińskiego. W 68 minucie Górnik objął prowadzenie. Dośrodkowanie Mateusza Majera wykorzystał Dawid Przybyszewski. Zaledwie 2 minuty później mogło być 2:0. Na strzał z ok. 35 metrów zdecydował się Maciej Adamczewski, ale piłka po jego strzale trafiła zaledwie w poprzeczkę. Mimo jeszcze kilku prób m.in. Krystiana Sobieraja nie udało się podwyższyć prowadzenia. W 81 minucie Wierzyca doprowadziła do wyrównania. Piłkę w środku boiska stracił Krystian Sobieraj, zawodnik Wierzycy po odbiorze zdecydował się na strzał, który zdołał sparować Mateusz Koliński, piłka trafiła jednak pod nogi Daniela Sławińskiego, który zdobył wyrównujące trafienia. Po stracie bramki zawodnicy Górnika próbowali nadrobić straty i wygrać całe spotkanie. Podczas jednej z akcji ręką w polu karnym zagrał jeden z zawodników Wierzycy, a sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Taras Yavorskyy, który pewnym strzałem pokonał bramkarza i dał Górnikowi zwycięstwo.

Dzięki wygranej Górnik rundę jesienną zakończył na 11. miejscu w tabeli z zaledwie 1 punktem straty do Świtu Skolwin i 2 punktami do Polonii Środa Wlkp. Nad 12 w tabeli Gwardią Koszalin Górnik ma 5 punktów przewagi.

Teraz przed piłkarzami Górnika okres roztrenowania i przerwa. Do treningów i meczy sparingowych powrócą po nowym roku.

Skład Górnika: Mateusz Koliński - Michał Marszałek, Szymon Ćwiek, Dawid Śnieg, Mateusz Augustyniak, Sebastian Antas, Taras Yavorskyy, Mateusz Majer, Aleks Sieradzki (64' Krystian Sobieraj), Jeremiasz Grela (46' Maciej Adamczewski), Dawid Przybyszewski (78' Paweł Błaszczak).

fot. LM.pl