Z Gniezna bez punktów

Porażki 0:3 doznali piłkarze Górnika Konin z Mieszkiem Gniezno w ramach 11 kolejki III ligi. 

Faworytem sobotniego spotkania bez wątpienia byli piłkarze Mieszka Gniezno, ale Górnik pokazał już nie raz, że potrafi rywalizować z zespołami z czołówki tabeli. Mecz z Mieszkiem lepiej rozpoczęli piłkarze Górnika. Już w 7 minucie biało-niebiescy powinni wyjść na prowadzenie. W sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Mateusz Majer, minął bramkarza, ale jego strzał sprzed linii bramkowej wybił Hubert Kantorowski. Chwilę później Górnik po raz kolejny zagroził bramce Sławomira Janickiego. Strzał z dystansu oddał Sebastian Antas, ale piłka trafiła w słupek. W 23 minucie przed kolejną szansą stanęli piłkarze Górnika, ale kolejna próba Sebastiana Antasa tym razem została zablokowana przez obrońców. Po 30 minutach gry do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Swoich sił próbowali Łukasz Zagdański oraz Krzysztof Biegański, ale dobrze w konińskiej bramce spisywał się Wiktor Beśka. W samej końcówce pierwszej połowy Mieszko zdobyło pierwszą bramkę. Piłka po szybkim kontrataku trafiła pod nogi Łukasza Zagdańskiego, który otworzył wynik spotkania. 

W drugiej połowie przewagę mieli gospodarze. I to oni jako pierwsi stworzyli sobie sytuację bramkową. W 52 minucie po zamieszaniu w konińskim polu karnym z zaledwie kilku metrów do pustej bramki nie trafił Michał Steinke. W 72 minucie Mieszko podwyższyło prowadzenie. Piłkę po wznowieniu z rzutu sędziowskiego w pole karne posłał jeden z zawodników Mieszka, najwyżej do niej wyskoczył Tomasz Bzdęga, który strzałem głową pokonał Wiktora Beśkę. Zaledwie 5 minut później Mieszko zadało ostateczny cios. Zagrana piłka wzdłuż pola karnego trafiła pod nogi Damiana Pawlaka, który ustalił wynik spotkania. Biało-niebiescy mieli jeszcze okazję na zdobycie honorowego gola. Szybką akcję prawym skrzydłem przeprowadził Mateusz Majer, odegrał piłkę przed pole karne do Dawida Przybyszewskiego, ale jego strzał został zablokowany przez jednego z obrońców Mieszka. W samej końcówce spotkania dwiema dobrymi interwencjami popisał się jeszcze Wiktor Beśka, który obronił strzały Tomasza Bzdęgi oraz Krzysztofa Bartoszaka. 

Porażka w 11 kolejce spowodowała, że Górnik spadł w ligowej tabeli na 14 lokatę. Kolejne spotkanie Górnik także rozegra na wyjeździe. Biało-niebiescy udadzą się do Gdyni na spotkanie z miejscowym Bałtykiem. Mecz ten rozegrany zostanie w sobotę 12 października o godz. 17:00.

Skład Górnika: Wiktor Beśka - Jakub Staszak (82' Patryk Szymaniak), Bartosz Zakrzewski, Maciej Adamczewski, Szymon Bartosik, Marcel Koziorowski (65' Tomasz Kowalski), Sebastian Antas, Patryk Olczyk ('60 Dawid Kalinowski), Dawid Przybyszewski, Mateusz Majer, Krystian Sobieraj (82' Maciej Gaszka)

fot. gniezno.naszemiasto.pl